Nietrzymane ręce

Autor: Rafał Rutkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 22 lutego 2019, 13:58:45

 

 

Nie jeden już zburzony dom był moim

właściwym a ja jego czasem któremu się

nic nie mogło oprzeć

 

szukałem w brwiach dróg i adresów

ale one jako pierwsze się ze mnie wymazały

 

to gałęzie a na nich umazane miasta

spływają nietrzymane ręce już ich nie można złapać

 

znajome odcienie skóry pieprzyki i blizny

płoną włosy a pośród tych płomieni znajome miny

 

odbijają się w wyłączonym telewizorze

a może nie jest wcale wyłączony

 

mieszkania domy zarośla i dno morza

to genotyp mojej niewzbronionej przed upadkiem

 

odbitej w wiosennym błocie twarzy

jak za gazety życie ułożone w byle jaki kształt

 

pośród wielu den które mieszam uporczywie kijem

szurając pomiędzy nimi właściwego tła

 

które otworzy podniesie i popchnie

do wyjścia postawienia kroków

 

 

 

 

 

Komentarze (1)

  • dobry wiersz w dobrym guście , pisanie to pożar to pożar dla duszy

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się