Kadysz

Autor: Rafał Rutkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 07 maja 2018, 10:37:53



Kiedy się urodziłem
łuk nade mną zaczął się kruszyć
wybiegły dni lepsze i gorsze
ubrania wypełnione mną i same strachy

kiedy leżałem widziałem niewidzialne
ale każdy może je zobaczyć 
chociaż teraz ludzie modlą się do różnych
rzeczy mniej lub bardziej świecących

czas dosiadł sarnę i głośno krzyczy
zamiast słów wychodzą mu lasy
zarosła ziemia budynki coraz mniej
widoczne kolor rtęci zupełnie przestał

nas jątrzyć zniknęła pewna paleta barw
nowoczesne współczesne i odblaskowe
zarosło dni tygodnia położyły się na
kamieniach teraz tylko słońce mogło

wpleść dłonie we włosy napić się wody
rozetrzeć proch na jakiś rysunek na chwilę
włączyć telewizor choć nic nie nadawali
wejść na pocztę chociaż czytać nie potrafi

a jednak świat się rozrastał i zmieniał
to nie prawda że było wszystko 
że niczego nie ma

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się