Automat

Autor: Rafał Rutkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 29 marca 2018, 09:56:04

Zdarta twarz godziny pękły

ludzie wyrośli z ziemi rozdzwoniły się

telefony widać przez wino

że czerwień świata jest niezmienna

 

ktoś rozpiął linę pomiędzy dniami

przechodząc tłumnie nie damy rady

więc nawlekam siebie przez brzuch

rozwiązując pępek i samo już idzie

 

mną je mną widzi mną kaszle mną

zasypia mną pisze i mam wszystko

z głowy spokojnie mogę wpatrywać

się w horyzont i wyobrażać

 

jak to będzie na samym końcu

 

 

Komentarze (2)

  • Haha, sorry, nie wiem, czy tak miało być, ale zrobiło się humorystycznie, jak się założy, że narrator ma poczucie Humoru. Ale to chyba taki pitu pitu wiersz? W sensie notatka ?

  • Terapeutyczna

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się